Ulala
Filed in Uncategorized October 23, 2008, 6:35 pm by mamalenyDla BabUli, z najlepszymi życzeniami od T.Trąbalskiego!
T.Trąbalski myśli też intensywnie o Ciotce Folcie, przyrzekając: co dzień na głowę wody kubełek oraz na trąbie zrobić supełek.
U nas od soboty sezon na broncholite, to taka ryba. Drapieżna, atakuje oskrzela. Zanim rybacy wyruszą na połów, Młoda Pytia siedzi w oparach atroventu i ventolinu, zazwyczaj na śpiocha, bo akurat mamy reformację i kler nam się burzy. Ponoć Ząb Dolny Tylny Prawy wraz z Tylnym Lewym maluczkich do buntu podżegają. Bogini Matce stuknęło okrągle, nie ma to jednak jak pocieszyć się tym, że inni mają gorzej. Tacy Rzymianie na przykład - kompletnie konkretnie antyk. Prezenty miodzio, zwłaszcza babeczki, wróżba z cappu fusów pomyślna, słowem - żyć, nie umierać. Dobrze, że nie zaniosło nas do Neapolu…
Zapiski
Filed in Uncategorized October 14, 2008, 10:54 pm by mamalenyTrochę to będzie na kolanie, ale niech tam. Od paru dni smażymy różne pisma i pisemka, wymówienia głównie, choć i jedno pojednanie było (że przystaję na karę za unikanie vatu, przystaję zdumiona, a jakże). Frenczfrajsy bardzo są górnolotne, więc żeby Wam i sobie-kiedyś oszczędzić patosu dziś notatka w punktach.
1) Rzuciłyśmy ciumanie. Wczoraj, definitywnie, że ani ani, ani rano, ani wieczorem, ani na nielegalu, kiedy niby wszyscy śpią. I jest ok.
Po stokroć rację miała Dora, tit homerun trzeba obświętować. Dziewczynki?
Choć ja na razie zaliczam dołek, nie wiem czy zwykły jesienny, czy odstawieniowy.
2) Oprócz tego nowinki:
To ostatnie dla szpanu tylko, przyznaję, żebym nie musiała później przystawać.
Znaczy - w dwóch punktach tylko, bo poza tym jedynie sprawki.
To tyle.
Dedykacja
Filed in Uncategorized October 9, 2008, 10:45 pm by mamalenyTo dla dzisiejszych lasek, obecnych i nieobecnych.
Męski weekend
Filed in Uncategorized October 5, 2008, 1:19 pm by mamalenyMęski weekend rozgrywał się w Amstku trzy tygodnie temu i dokumentacja nie została (jeszcze?) odtajniona. W domu kobiet gościła wtedy Jula ze swym “małym przyjacielem”, których piękne foty zamieszczam poniżej. Jula rzuciła właśnie analog na rzecz canonowej cyfry.
(c) Julia Turlejska ![]()
o ewolucji
Filed in Travel, TATA_Inc October 3, 2008, 10:12 am by TATA_Incorporateda propos poprzedniego wpisu - wpadł mi właśnie w oko kolejny bezlitośnie trafny PhDcomics:
Siedzę sobie spokojnie w samym środku ale od stycznia krzesełko przesunie się lekko, acz niebezpiecznie, na prawo. Jeszcze parę lat i trzeba będzie się zmierzyć z tą panią z laptopem. A przecież Mamaleny obiecała że mnie wtedy litościwie zabije…
Tymczasem posiedzę sobie jeszcze, tym bezruchem się nacieszę.
Pozdrowienia dla wszystkich Pre-, Almost- i Post-Doków.
no to dalej…
Filed in Travel, TATA_Inc October 2, 2008, 1:40 pm by TATA_Incorporateda jednak - od stycznia wietrzne klify:
czas się pakować….



























