Wyprawy i odprawy

Pakujemy plecak i jedziemy z Młodą do Tośków i do Ciotki Folty. Chwilę nas nie będzie.

But miał wstąpić na chwilę do psiego samczego raju, ale zostaje odprawiony z kwitkiem. Stargane nerwy leczyć będzie w sanatorium u BabUli. 

 ixus-041.jpg

Złota moja Folta podrzuciła mi ostatnio “Między nami dobrze jest”. Trzy razy TAK. Zgodnie z instrukcją MNDJ puszczam do Pragi.


Upgrade

Zmiana pory roku jak zwykle zaskoczyła drogowców - belgijskie zimowe ciuchy nie dają rady polskiej zimie.

 ixus-091.jpg

ixus-127.jpg

img_4670.jpg

img_4672.jpg

 img_4708.jpg

img_4720.jpg

ixus-099.jpg

Tata w Szkocji też upgraduje, choć to wypiera, bo niby tylko wiatr wieje. To jemu dedykujemy to zdjęcie.

ixus-103.jpg

I to także.

ixus-131.jpg

A odpowiedź z Jaurisovej sprawiła, że znów skoczył mi cukier.


U dziadków

dsc_3212.jpg

dsc_3226.jpg

dsc_3214.jpg

dsc_3224.jpg

dsc_3201.jpg

dsc_3204.jpg

dsc_3262.jpg

dsc_3267.jpg

Jutro rano Tata Inc leci w nieznane. My jutro rano zaczynamy usychać.


Święta

dsc_3119.jpg

dsc_3175.jpg

dsc_3188.jpg

dsc_3149.jpg

dsc_3195.jpg


bezdomni

U Julii, tuż po spakowaniu dobytku na wóz drabiniasty - and everything after. Liczyliśmy kruki.

dsc_3091.jpg

dsc_3098.jpg

dsc_3104.jpg

dsc_3109.jpg