Kwiatek dla Margot

dsc_3652.JPG


Dorastanie

dsc_3606.JPG

dsc_3607.JPG

dsc_3609.JPG

dsc_3627.JPG

dsc_3640.jpg


Wkret (z ogonkiem)

W auta i Bjork (z kropkami).

dsc_3596.JPG

dsc_3597.JPG

dsc_3603.JPG


Lenon

Po spotkaniu grupy rówieśniczej w kościele baptystów wygląda tak:

l9.jpg

l3.jpg

l4.jpg

l1.jpg

Musiała se popstrykać.

l5.jpg

l6.jpg

Za tydzień też pójdziemy. (She kissed a girl and she liked it.)

A jutro - jak Bozia da - bawimy się u prezbiterian. Ekumenizm rządzi.

PS Studio Uroda wiecznie żywe.

l2.jpg

PS2 Dla Babć.

l7.jpg


Tęcza

t1.jpg

t2.jpg

t3.jpg

oko.jpg


Och aye, and whit aboot Scots?

No, pięknie tu jest.

Morze, ponure klify, mewy. Dużo słońca, ale hebanowi to chyba nie będziemy. Tutejsza młodzież, o licach bladych i morskich oczach, piękna, urodą chłopca w About a Boy. M. pracuje z sobowtórem Hugh Granta - 15.

W ciągu tych naszych dwóch tygodni w Szkocji nazbierało się tyle historii, że nie bardzo wiadomo od czego zacząć, więc rejteruję i wrzucam tylko zdjęcia, chronologicznie.

Pierwszego dnia Młoda oswajała dom i ojca, który poleciał był miesiąc wcześniej do potwora z Loch Ness.

1.jpg

2.jpg

Potem morze, w słońcu, wietrze, wreszcie śniegu.

4.jpg
3.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

9.jpg

10.jpg

20.jpg

21.jpg

15.jpg

16.jpg

12.jpg

A to my wydeptaliśmy.

17.jpg

22.jpg

23.jpg