Zielone KK
Filed in Uncategorized June 21, 2010, 1:17 am by mamalenyMinako przywiozla gościniec, zgaduję że KK były o smaku zielonej herbaty. Kalorie oczywiscie napisali jak trzeba.
Bita śmietana z truskawkami i czarna fasola. Żegnamy się nadal, ci co zostają zbijają się w ciasną gromadkę, bo tak raźniej.
Julia i Lena przepadły na dwie godziny na pięterku, znaleźliśmy je tak jak widać. A potem Celtics niestety nie zdobyli mistrzostwa, tyle nerwów na nic. Playoffy stopniowo odsypiamy, przegrali o 5 nad ranem, a u nas od 3 rano już słońce w zenicie i znów wszyscy mają syndrom doktora Fleischmana na Alasce.
Trzymamy kciuki za nowych starych i nowych starych z odzysku, niech ich fala uniesie wysoko i poniesie daleko.
Lato. I Marek ma urodziny.
Plemię, Ssss i Hektor
Filed in Uncategorized June 9, 2010, 2:26 am by mamalenyBanda rozjeżdża się po świecie, na wiele długich miesięcy. Czasem z internetem, czasem jednak bez. Ta ostatnia niedziela i w ogóle. A ja tak nie cierpię pożegnań. Dobrze robi wiadomość o oliwnym końcu-świata-jaki-znali za wielką wodą. No to za wielkie końce i pocżątki!
Zaprzyjaźnione plemię:
Girls’ zone+ revisited
Filed in Uncategorized June 8, 2010, 7:09 pm by mamaleny


Widzieliście kiedyś jak trzylatek obsługuje i-telefon? Szczęka na podłodze.
Prawy dolny róg
Filed in Uncategorized , 6:51 pm by mamalenyBabcia i “czarna owca” (nie, nie Lena).
A ogród rozkwitł jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pomidorki jak ta lala.




















